Pamiątki z KRLD

Jadąc w wymarzoną podróż daleko od domu, zawsze przywozimy jakieś pamiątki, które potem nam przypominają o naszych przygodach lub chociaż fajnie wyglądają na półce. Co jednak można przywieźć z Korei Północnej? Czy sprzedają oni jakieś pamiątki? KRLD mimo, że nie kojarzy się ani z wakacjami, ani z pamiątkami,  jednak oferuje dość dużą różnorodność w tym zakresie i zadowoli każdego turystę.

north_korea_pin[ekm]300x256[ekm]

Pierwsza okazja do zakupów pojawia się na granicy koreańsko-chińskiej, gdzie trafiamy do małego sklepiku,  znajdującego się na peronie stacji Sinijiu. Za ladą stoi parę książek po angielsku, francusku i niemiecku. Wszystkie na temat historii KRLD i biografie wodzów. Dalej mamy płyty z muzyką oraz DVD z nagranym spektaklem Arirang. Robi się już ciekawiej. Są też i znaczki pocztowe oraz przypinki w kształcie flagi północnokoreańskiej (1euro). Zaopatrzyłem się w przypinkę, żeby pokazać moim przewodnikom, że jestem przyjacielem KRLD.

Kolejna okazja do zakupów pojawia się w Pjongjangu. Trafimy tu z pewnością do księgarni w centrum miasta i z pewnością wydamy tu dużo pieniędzy.Trzeba się jednak śpieszyć, bo grafik zwiedzania jest bardzo napięty i na zakupy mamy bardzo ograniczony czas. Ponownej wizyty w księgarni już nie będzie, więc trzeba szybko się rozglądać i brać to, co wygląda na interesujące.

Oto lista najepszych pamiątek z KRLD:

1) Książki

Tytuły jakich nie znajdziecie nigdzie indziej. W sprzedaży obszerne biografie Kim Il-Sunga i Kim Jong-Ila w języku angielskim, niemieckim, francuskim, japońskim, chińskim… Można kupić także książki napisane przez samego Wodza, a było ich bardzo dużo. Ja zaopatrzyłem się w jedną biografię Prezydenta Kim Il-Sunga po angielsku.

IMG_2776

Hitem wśród turystów jest „Jak Amerykanie rozpętali wojnę koreańską”. Wersja angielska rozeszła się w parę minut. Niestety książek po polsku nie ma. Najwidoczniej jeszcze nie odwiedza ich tylu Polaków, co Amerykanów. Kupione książki pakowane są w piękną jedwabną torebkę, która można dać komuś w prezencie.

IMG_2777

2) Muzyka i DVD

Można znaleźć koreańskie pieśni rewolucyjne (nawet wersje karaoke) i ludowe. W sprzedaży są też i hity północnokoreańskiej kinematografii. Kim Jong-Il był fanem kina i dużo uwagi poświęcał kręceniu koreańskich produkcji. Filmy kosztowały około 5 euro za sztukę. Klasykiem jest „Flower Girl” z lat 70. Film ten opowiada o rewolucyjnej walce Koreańczyków z japońskim okupantem w latach 30. „Flower Girl” znajdziecie na Youtube na kanale North Korea Today.

Ciekawa jest też północnokoreańska wersja „Godzilli”, czyli nieśmiertelny „Pulgazari”. Został nakręcony przez południowokoreańskiego reżysera, który został uprowadzony na polecenie Kim Jong-Ila do Korei Północnej. Jeśli ciekawi was, jak wygląda „Godzilla” po koreańsku to serdecznie polecam. Do obejrzenia pod tym adresem: „Pulgasari” .

Pulgasari-poster

3) Plakaty propgadandowe

Bez tego nie można wyjechać z Korei Północnej. Każdy fan komunistycznej propagandy znajdzie to coś dla siebie. Najtańsze wydrukowane plakaty przedstawiające amerykańskich i japońskich imperialistów już od 3 euro. Największe i ręcznie malowane farbą olejną obrazy kosztowały po 25 euro, ale było warto. Robią niesłychane wrażenie. Teraz każdy znajomy, który was odwiedzi, będzie już pewien, że jesteście wariatami.

2010-Postcard-from-the-DRPK-North-Korea-

4) Znaczki pocztowe

O pięknych rewolucyjnych znaczkach pisałem w jednym z poprzednich postów. Zestawy za około 5 euro. Gratka dla każdego kolekcjonera.DSC01774

5) Pocztówki

Chyba nie myśleliście, że jadąc na wakacje nie wysłałbym rodzinie pocztówki? Z KRLD można wysyłać pocztówki do domu. Wysyłka kosztuje około 1 euro, a zestaw pocztówek byly po kilka euro. Można znaleźć pocztówki z propagandą lub koreańskimi krajobrazami. Mama się ucieszyła, jak dostała wielką czerwoną komunistyczną pocztówkę. Twoja też będzie zadowolona.

DSC_4050

6) Magnesy na lodówkę

Wiem, że je zbieracie i obklejacie swoją lodówkę. Ja też tak robię. Magnesy też sprzedają w KRLD. Niestety nam się nie udało ich znaleźć, ale podobno istnieją.

7) Alkohol

Z pewnością warto zaopatrzyć się w pare flaszek północnokoreańskiego soju, czyli koreańskiej wódki ryżowej o mocy około 25%. Dla Polaka to nic, ale i tak klepie tak jak powinno.

IMG_3534

8) Papierosy

Koreańskie papierosy nie dość, że tanie, to jeszcze podobno bardzo dobre. Dałem kolegom z Polski do spróbowania i wszyscy sobie chwalili. Niektórzy turyści brali po parę kartonów.

6813239126_d46fb025ef_m

9) Mundurek rewolucjonisty

Jeśli lubicie cosplay, a na samą myśli o komunistycznym cosplayu od razu jesteście gotowi do działania i walki z burżuazją, to musicie popytać o miejscowego krawca, który wam uszyje (w trakcie wycieczki) mundur na miarę. Krawca można znaleźć na trzecim piętrze hotelu Yangakdo w Pjongjangu. Całość kosztuje około 100$. Tylko tyle potrzeba, żeby wyglądać jak prawdziwy rewolucjonista 🙂 Szczegółowy opis wizyty u krawca na stronie Uritours.

NKtailor7

Źródła:

Pulgasari

Pocztówki

Papierosy

Mundurek